Przypadkowo trafilem na ta walke i przyznam ze nudno nie bylo

Polak mial 2 kryzysy - bardzo duzy - w 4 rundzie(myslalem ze juz bedzie posprzatane) i w 12tej , ale tu na szczescie obaj byli juz ostro zmeczeni i murzinos nie mial juz pary, by zrobic krzywde.
Nie wiem czy sie ze mna zgodzicie ale wd mnie - te 3 knockdowny to byla cwaniacka taktyka murzyna ,ktora na szczescie sie zemscila - a taktyka polegala na tym, by po konkretnym ciosie od razu sie przewrocic - by zapobiec kolejnym , ktore pewnie by zakonczyly walke a tak hop , od razu wstawal i Adamek musial od nowa sie meczyc.
Ogolnie rzecz biorac to fajna sprawa jak bialas(i do tego nasz bialas) leje czarnucha
