Wyświetl pojedynczy post
sambo
dziarski chłop
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#78
Stary 12.12.2008, 14:15
Jakżesz niewiele trzeba, żeby tak naprawdę wyszło o co w tym wszystkim chodzi -


ano chodzi o to aby usalić - czy człowiek jest świnią czy nią nie jest.


To jest pytanie o którym mówił Jan Paweł II w swojej pierwszej encyklice Redemptor Hominis - to jest kluczowe pytanie dla tożsamości naszej cywilizacji. Czy bedzie to cywilizacja Miłości - czy cywilizacja śmierci i zła.

Co do sposobów rozwiązania tych mankamentów nie mam tyle optymizmu co JP II.

No bo widząc głosy takich jak p. mckovalski - już widać, że jakakolwiek dyskusja na jakikolwiek temat nie ma sensu - włsnie z tej rónicy będącej praprzyczyną wszelkich poglądów.

Moim zdaniem walka ta bedzie miała tragiczny finał.


A panu mckovalskiemu na temat sensu cieprenia powiem tak -

gdybyś nie wiedział co to cierpienie nie wiedziałbyś co to szczęście - ale jeśli ktos czuje się świnią to i szczęście może być pojeciem relatywnym. Bo czy świnia zna pojecie szczęścia? NIE!

Mózg świni ma w głowie receptory, które informują go o tym, że żołądek jest pełny i sie wypierdział. Ale czy świnia jeśli jest głodna i cierpi - to jeśli się naje to czuje że jest najedzona ? To czy nawet dla świni nie będzie to jakis substytut sensu cierpienia?

Nie bedę już pisał o rzeczach na których świnia sie w ogóle nie zna - a wiec o takich rzeczach jak twórczość - cierpienie jest twórcze - twórczość która jest związana ze szczęsciem.

Cierpienie jest poniekąd wyzwalające - to też śwniniom nieznane pojecie.

PS: Świniom wszelakiej maści
Ostatnio edytowane przez sambo : 12.12.2008 o godz. 14:17.
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
Odpowiedz cytując