Wyświetl pojedynczy post
mcovalski
miszcz ortografji
 
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#71
Stary 12.12.2008, 13:06
sambo napisał(a):Wyświetl post
Czym więc różni się życie człowieka od życia świni?

(....)
Otóż kolego niczym się nie różni. Jednak świnia od człowieka już się różni. Jako że człowiek jest istotą bardziej rozumną i to on jest hodowcą to stawia ją wyżej w hierarchii.
Już Arystoteles zdefiniowa, że żyć szczęśliwie oznaczy być dobrze najedzonym. I nie bez powodu się mówi "nażreć się jak świnia"

sambo napisał(a):Wyświetl post
Więc jeśli ktoś ma jakieś problemy ze swoim życiem - niechże weźmie se sznur i zrobi huśtawkę - jest to przecież normalne.
Jakoś człowiek nie ma większych dylematów z uśpieniem psa (kota etc) gdy ten dogorywa, by wydaje mu się to bardziej humanitarne i w tym aspekcie przyzwolenie społeczne jest.

sambo napisał(a):Wyświetl post
Temat eutanazji jest wygodny ale nie dla ciepriących - on jest wygodny ale dla opiekującym się cierpiącymi lewactwem. Jest wygodny bo po zakatrupieniu kuli u nogi - lewak jest wolny od krzyża i to nieswojego.
Ten tematy nie jest dla nikogo wygodny. I nie chodzi o lewactwo czy inny pogląd na życie i świat. Przecież to nie żona (dla której twierdzisz miałby być mąż kulą u nogi ) zdecydowała żeby go uśmiercić, tylko on sam wyraził takie pragnienie - z jakich pobudek to inna kwestia.

sambo napisał(a):Wyświetl post
A że do nawet najgłupszych pomysłów da się przekonać ały naród co niejednokrotnie mogliśmy doświadczyć w historii to i do tego pomysłu lewactwo jest w stanie przekonać rzesze im kibicujących lewaczków i tych co są pod ich wpływem.
No to stwierdzenie jest przydatne do wielu rzeczy, np jak cały "naród chrześcijański" akceptował mord w imię nawracania, dał się namówić przedstawicielom chrześcijan i uwierzył, że to w słusznej sprawie, bo murzyn czy Indianin to był bee, bo wierzył w bożki.
sambo napisał(a):Wyświetl post
Cierpiącemu zaś nie trzeba co do zasady wielu argumentów aby zdjął krzyż i szedł przez skróty... ale tylko pozornie...
Cierpiącemu to trzeba pomagać, lecz nie wolno odmawiać praw do życia godnego i do godnej śmierci. Można go namawiać, lecz nie wolno zmusić do większego cierpienia.
Bati_NS_TSW napisał(a):Wyświetl post
Mówię z mojego puntu widzenia:

I dlaczego mamy decydować o jej życiu, skoro podczas jego trwania, to właśnie ona sprawiła wiele dobrego dla nas ? Dlaczego, teraz gdy ona jest w potrzebie nie mamy się jej odwdzięczyć? Ci ludzie wiedzą, że ktoś bliski jest obok nich, troszczy się o nich, okazuje miłość! To jest istota życia - pomaganie innym.
Chodzi o nadanie prawa do decydowania o własnym życiu a nie czyimś. Idąc tym tokiem to czemu człowiek w imieniu Sądu wydaję wyrok śmierci dla skazanego
Ostatnio edytowane przez mcovalski : 12.12.2008 o godz. 13:11.
Odpowiedz cytując