Wyświetl pojedynczy post
Bati_NS_TSW
Senior Member
 
 
Od: 09.2007
Skąd: Nowy Sącz

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#68
Stary 12.12.2008, 12:32
Mówię z mojego puntu widzenia:
Jestem katolikiem, wierzącym, praktykującym. Jeśli przychodzi na człowieka czas cierpienia nie jest on po to, żeby z tego cierpienia rezygnować. Według mnie, nic nie dzieje się bez powodu i zawsze o naszym losie decyduje ten kto decyduje o wszystkim na tym świecie. Tak jak nie my decydowaliśmy czy chcemy się rodzić, tak nie powinniśmy decydować czy już nadszedł nasz czas.

Sam przeżyłem taką sytuację z osobą umierającą, sparaliżowaną, w swojej rodzinie. To nie jest tak że ktoś sparaliżowany nie czuje tego co się wokół niego dzieje. Po prostu, rozumiejąc wszystko skrywa to jedynie w swoim ciele, którego niestety nie może sam okiełznać. Świadczą o tym często płynące łzy z oczu osoby, która nie może się już wysłowić.
I dlaczego mamy decydować o jej życiu, skoro podczas jego trwania, to właśnie ona sprawiła wiele dobrego dla nas ? Dlaczego, teraz gdy ona jest w potrzebie nie mamy się jej odwdzięczyć? Ci ludzie wiedzą, że ktoś bliski jest obok nich, troszczy się o nich, okazuje miłość! To jest istota życia - pomaganie innym.

Niestety, tak jak pisze sambo w takim świecie żyjemy, w którym wszystko da się łatwo przepchnąć, nadając temu etykietę czegoś dobrego, co będzie pomocne. Smuci mnie to, jako dorastającego w takim świecie człowieka. Zaczyna nam powoli brakować priorytetów...
Wszystko idzie na sprzedaż, tak jak ten film, nie tędy droga.
Urodzony sam przeciw wielu, wytrwale dążę do celu.
!!TYLKO WISŁA!!
Odpowiedz cytując