|
W latach 70 tych czasu hipisow Jezus postanowil ze odwiedzi ziemie.
Tak sobie idzie i patrzy a na polanie w koleczku stoja ludzie, dlugie wlosy brody mysli swoi.
Podchodzi pyta sie czy moze sie dolaczyc, grupa ludzi nie ma nic przeciwko
Gdy tak stoi widzi ze wkolo podawana jest fajka i kazdy pali, gdy dochodzi do Jezusa ten pyta co to? obok gosc odpowiada masycha brachu.
Jezus sie troche opiera, mowi ze nie moze wiec kolejka Go ominela.
Ale gdy powraca drugi raz tlum napiera bardziej i Jezus postanowil ze zapali, po czym chce oddac fajke i mowi ze nie moze wiecej.
Zdziwiony tlum pyta dlaczego nie chcesz wiecej, ten odpowiada bo widzicie ja jestem Jezusem i mi nie wypada.
Na to tlum odpowiada stary i o to chodzi
 ,
|