|
Jak dla mnie tragedia. Kobita zarobila pieniadze na smierci wlasnego meza. Bez kitu, to juz nie wiem kim trzeba byc... Nawet gdyby bliska mi osoba prosila o cos takiego i mowila ze to bedzie tez "dla mojego dobra" (bo przypuszczam ze taka rozmowe przeprowadzili) - nigdy bym czegos takiego nie zrobil. Mowie o filmie caly czas.
Co do smierci, latwo jest powiedziec "chcialbym umrzec gdybym byl sparalizowany", sek w tym ze nikt z nas nie wie jakie to uczucie i takie deklaracje latwo jest skladac.
|