eMTe napisał(a):

Damn, ubiegł nas Milan...
Uran - ja tylko powołałem się na forumowego klasyka, nic więcej

Sam jestem zdania, że Zieńczuka możemy się pozbyć bez żalu dopiero wtedy, gdy na jego pozycję zakontraktujemy dwóch
przynajmniej tak samo dobrych pomocników.
Ja Ćwielonga bym mimo wszystko jeszcze nie skreślał, ale gdyby miał się okazać naszym nominalny lewym pomocnikiem, to pozostałoby nam już tylko liczenie na cud.