Słuszna uwaga. Zdaje się, że piłkarz zarabiający 100 tys. zł miesięcznie brutto (ok. 60 tys. netto) w 2009 dostanie ok. 90 tys. więcej na czysto (różnica pomiędzy z ok. 700 tys. a prawie 790 tys. dzięki obniżce najwyższego progu z 40% na 32%). To jest ok. 1,5 dodatkowej miesięcznej pensji netto w nowym roku.
Zresztą samemu sobie można
policzyć.
Garguła wiedział co mówi, wspominając o tym, że w Polsce też można nieźle zarobić i to nie tylko chodzi o tę obniżkę podatkową ale o zauważalny wzrost płac. Kiedyś mówiło się, że 200-250 tys. euro rocznie to są najwyższe zarobki, teraz rzuca się kwotami rzędu nawet 400 tys.