|
To co Mareczku -
czy w encyklopedii pod hasłem - eurokonsensus lub eurokompromis - w rozdziale dotyczącym sposobów jego zdobywania w prześwietnej Unii, wybawicielki - będzie można zamieścić stenogram co?
Jakie to prawdziwe - dużo prawdziwsze od sztucznych usmieszków delegatów w Brukseli, którzy szczerzą zęby do kamerki. Dużo prawdziwsze od napompowanych słówek, którymi jesteś karmiony co? Widzę, że szczególnie Cie rozmowa nie wstrząsnęła - wierzmy w kompromis - wszyscy
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|