Ooo dziękuję! Brawo za spostrzegawczośc (tzn czytanie całości), bo 3 osoby "sprawdzały" opisy i nikt nie zauwazył ;]
A co do podpisywania się za kolegę, to przez lata zbierania podpisów od naszych kopaczy widziałam już i takie "akcje", więc może by to nawet nic dziwnego nie było

Szczególnie jeden był dobry w podpisywaniu się "za kogo tylko chcesz"
