Czesław napisał(a):

Zwisa mi dyskusja o Franku.
Swoim postem zwracałem raczej uwagę na postawę K. Kmiecika (były Wiślak) jaką przywołał w swojej opowieści Szymek (były Wiślak). A że Franio (były Wiślak) nadaje się jak ulał jako kontrast do całej sytuacji to już nie moja wina. W końcu to temat o byłych Wiślakach 
PS: jak się bulwersujesz obrażaniem, to sam tego nie rób
|
Miałem się już nie wypowiadać na tym forum, ale...
Frankowski - były kopacz Wisły - nazywajmy rzeczy po imieniu.
Strzelił ileś tam bramek - tak, to fakt.
Zachował się jak śmieć - to również jest niepodważalny fakt.
Z faktami się nie dyskutuje, prawda?
Oczywiście mój post nie odnosi się do Ciebie, Czesławie, a do małej nieścisłości w nazewnictwie.
O sprawie Frankowskiego pisałem już niejeden raz, nie zamierzam się powtarzać i marnować gumek pod klawiaturą na pisanie o zdrajcy.