|
Na stadion Wisły wrócą buldożery
Magistrat zaryzykował i opłaciło się. Wschodnia trybuna stadionu Wisły oraz burzenie starej zachodniej zostaną wykonane za 144 mln zł. To cena niższa o 10 mln w porównaniu do poprzedniego przetargu
- Wątpiący w sensowność wycofania się miasta z poprzedniego przetargu chyba nie mają już nic do powiedzenia - cieszył się wczoraj Jacek Bartlewicz, rzecznik Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Wczoraj ZIKiT otworzył koperty z ofertami drugiego przetargu na budowę nowej, wschodniej trybuny Wisły. Potencjalny zwycięzca przetargu, który złożył najtańszą ofertę - Polimex-Mostostal - zaproponował za wykonanie prac 144,2 mln zł. - Poczekamy jeszcze na rozstrzygnięcia formalne, ale nic nie wskazuje na to, by oferta Polimeksu miała zostać unieważniona - zaznacza Bartlewicz. Miasto jest gotowe podpisać kontrakt, bo zarezerwowało na inwestycję 145 mln zł. Prace mogłyby się rozpocząć w styczniu 2009.
Radość ZIKiT-u jest uzasadniona. Unieważnienie pierwszego przetargu na budowę wschodniej trybuny przyjęto z niepokojem. Choć Kraków buduje swój stadion na Euro 2012 ze sporym zapasem czasu, istniała obawa, że unieważnienie doprowadzi do opóźnień. Wygląda na to, że tak się nie stanie, a na dodatek miasto zaoszczędzi trochę pieniędzy.
- Przetarg, który właśnie kończymy, dotyczył znacznie większego zakresu prac - podkreśla Bartlewicz. - Poprzednio zamawialiśmy tylko budowę wschodniej trybuny z narożnikami. Tym razem dodaliśmy do niego jeszcze burzenie trybuny zachodniej oraz przygotowanie jej terenu pod budowę nowej - tłumaczy.
W porównaniu z poprzednim przetargiem ceny znacznie spadły. Za mniejszy zakres prac firmy chciały wtedy o wiele więcej pieniędzy. Najtańszy był wówczas Budimex-Dromex, który chciał za prace 156 mln zł, dziś firma zaproponowała 151 mln zł. Hydrobudowa Polska, która dwa miesiące temu złożyła najdroższą ofertę (216 mln zł), tym razem za prace chciała 172 mln zł. - Każda z firm zaproponowała niższą cenę. Wygląda na to, że nie daliśmy się szantażowi terminów i wygraliśmy na tym, bo obecne ceny są o wiele bliższe naszym wycenom - kwituje Bartlewicz.
Na rozstrzygnięcie przetargu niecierpliwie czekali w Wiśle. Według harmonogramu budowy na kwiecień zaplanowano obniżanie murawy. Ten ruch uniemożliwi zaś organizowanie spotkań. Wisła musiałaby wtedy na ponad rok znaleźć inny stadion spełniający wymogi PZPN-u. Działacze mistrzów Polski mieli nadzieję, że przetarg wygra firma, z którą uda się dogadać przesunięcie tego terminu o półtora miesiąca. Dzięki temu rundę wiosenną piłkarze rozegraliby jeszcze przy Reymonta. Nieoficjalnie wiadomo, że chodziło o Budimex-Dromex, który wybudował trybunę północną. Zarząd Wisły nie rezygnuje z pomysłu przesunięcia harmonogramu i spróbuje porozumieć się w tej sprawie z Polimeksem.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Ostatnio edytowane przez latarnik : 10.12.2008 o godz. 00:25.
WISŁA KRAKÓW
|