Zastanawiający jest fakt, że ucichła (czy raczej została wyciszona) sprawa skorumpowanych klubów. Widać, ze prokuratorzy mają polecenie zajęcia się sędziami i zostawieniem klubów ....do czasu, aż nastąpi przedawnienie czyli po 1 czerwca 2009 r. Zważywszy, że np. jeden ze skorumpownych klubów z drugiej strony Błoń ma mocnego promotora z partii rządzacej, a minister tzw. sprawiedliwości jest też z Krakowa to wielece prawdopodobne, że akta tej sprawy zostały na ten czas przywalone sterta innych akt. Dlatego teraz o klubach cicho sza, a trwa łapanie sedziów. A przeciez można i jedno i drugie

.