|
Panowie, to czy Wałęsa brał kasę , kapował czy co tam innego robił to jest dzisiaj kompletnie nieistotne.!
Nobla dostał on, a nie JarKacz i Brat , i to frustratów i ich popleczników boli. Gdzie oni wtedy byli i co robili ?
Siedzieli u mamusi albo sami pewnie nie wiedzą gdzie byli .
A robienie w IPN bierzącej polityki na "potrzeby chwili" to typowa (wieczna niestety) polska żenada i prowincjonalność.
Esbeckie "świadectwo prawdy" to kolejna żenada , Polska nie potrafi skazać Kiszczaka,resztę bandy i zomowców a tu SB świadczy w sądzie.
Fanem Wałęsy- prezydenta NIGDY nie byłem , ale "w finale "walczył z Tymińskim!
Nie było w czym wybierać, a czasy były trudne.
Wszędzie na Świecie osoby pokroju Wałęsy, Geremka, Bartoszewskiego są w swoim kraju powszechnie szanowane a my zamiast zamknąć lub sprzątnąć "kibel" wolimy tam grzebać i domyślać się kto w nim "nawalił" pomawiając o to innych.
|