Powrócił temat, to i powróciły rozkminki.
I nie będzie mi tu też żaden Michel siał tekstów rodem z GW o pseudokibicach, którzy nie chcą Frankowskiego. Należało to sprostować, więc to sprostowałem. Teraz poczekamy na rozwój zdarzeń i do wątku ewentualnie powrócimy
