wolfy napisał(a):

Skorża dał się już poznać jako trener zwracający uwagę głównie na nazwiska. Gorawski, Frankowski, Szymkowiak(!!), Żurawski - czemuż by i nie? Co z tego, że żaden z nich nie zagrał dobrego meczu od niepamiętnych czasów - wszak to "klasowi zawodnicy" i pod jego wodzą "na pewno by się odbudowali". Podobnie, łatwo się zrezygnowało z Dudu, aby później być zmuszonym do wpuszczania Dawidowskiego na ostatnie minuty.
Dlatego - im nasz trener trzyma się dalej od transferów, tym dla nas lepiej. Mam bowiem obawy, czy mając do wyboru - powiedzmy - kolejnego Diaza a powracającego Darka Dudkę, wybrałby zawodnika bardziej "klasowego".
|
O, widzę, że nasz moderator trafił w samo sedno sprawy. Niestety jeśli chodzi o ten aspekt, to można mieć do Skorży zastrzeżenia. Sam się nad tym zastanawiałem i przyznam, że doszedłem do bardzo podobnego wniosku. Trener patrzy na nazwiska, a nie na umiejętności. Pozbył się Dudu, a później nie miał kto kończyć akcji. Cantoro nie umie biegać, a rozwiązuje się kontrakt z Barreto, wystawiając go ze 2 razy w tym raz na ofensywnym pomocniku.
A jeśli chodzi o Łobo, to on nie ma żadnego pojęcia o piłce. Nie wiem za jakie grzechy się nam trafił.