pan Dudi napisał(a):

|
No i do czego zmierzasz? Mówią dużo o sukcesie jaki za granicą osiągnął. To, że gość się rozkładał co chwilę i nie dało mu to "wznieść się na wyżyny" to jakieś usprawiedliwienie? A może powód, żeby go do Wisły wziąć, co? To może bądź też tak wyrozumiały dla Dawidowskiego, Niedzielana, czy całkiem niedawno Kuźby. Prawda jest taka, że Frankowski wypinając się na Wisłę zabił swoją karierę. Może nie pod względem finansowym, ale sportowo i "kibicowsko", że tak to ujmę, strzelił sobie w kolano. A jego potencjalne przejście do Polonii w świetle jego deklaracji, że w Polsce to tylko Wisła lub Jaga bardzo mnie cieszy. Można upaść niżej?
|
po raz, to nic nie osiągnął poza dobrym pół roku w Elche
po dwa, nie usprawiedliwie Dawidowskiego bo on nie dość, że ma kontuzje za kontuzją wykluczającą go z grania na kilka lat, to jeszcze nic nie gra, a jak gra to śmiać sie chce z tego co wyczynia, Franek zdrowy, Franek dobry, wiadomo, że nie ten co kiedyś no ale wiek robi swoje
po trzecie, nie widzialem tej deklaracji, a jak nawet była to jeszcze do Polonii nie przeszedł
z reszta kibice czym wy myslicie ? mózgiem ? ma przejsc do jagi i walczyc o utrzymanie, bez radosci ze strzelania bramek (zespol nie stwarza sobie wielu sytuacji, znowu tułaczka zamiast gry), ma przejsc do Wisły ? nie dosc ze blokowałby młodszym miejsca to jeszcze Wisła go raczej nie chce, jaki ma wybór ? oczywiscie isc do druzyny walczacej i mistrza, fakt ze w nazwie ma Warszawa, ale to wróg Legii, tak czy siak
a pisze to tylko dlatego, ze jestem ciekawy jakby sobie radził w dobrej druzynie ktora stwarza sobie sytuacje