Łatwo jest powiedzieć, żeby wywalić Zieńczuka. Tylko najpierw wypadałoby mieć sensownego następcę Marka. Może nie jest to wirtuoz i wybitny technik ale na chwilę obecną lepszego na tą pozycję nie ma we Wiśle, a i o wzmocnieniach na tą pozycję niewiele słychać więc o czym ta dyskusja?
wolfy napisał(a):

|
Poza tym jest jedna kwestia, którą wszyscy pomijają - choćbyśmy zarobili na Zieńczuku i milion euro nie jest powiedziane, że choćby eurocent z tych pieniędzy pójdzie na transfery. Poza tym trudno znaleźć dobrego lewego pomocnika w naszym zasięgu finansowym.
|
Dokładnie
wolfy. Dlatego osobiście nie rozumiem do końca takiego podejścia, żeby Zieńczuka sprzedać przy najbliższej okazji. Sprzedać z Wisły piłkarza to nie tak wielki problem jak kupić jakiegoś następcę. Ostatnie lata powinny nauczyć forumowiczów. Przecież w klubie mogą wyjść z założenia, że na pozycję lewego pomocnika jest jeszcze Piotrek Brożek i Diaz więc kupno kogoś nowego jest zbędne. Dlatego Marek w chwili obecnej nie powinien opuszczać Wisły.