|
^^ bardzo możliwe, że coś źle zrozumiałem, skoro cała rozmowa w tym fragmencie to było z jednej strony podpytywanie na wszelkie możliwe sposoby (my powiemy jedno nazwisko a Pan się ustosunkuje itp) a z drugiej strony Skorża wił się jak piskorz by nic nie chlapnąć, no bo co chlapniesz jak konkretów brak ? Tylko coś zmyślić można na odczepne, a wiadomo, że później to będzie przez zainteresowanych na wszystkie strony rozkmninianych.
Odczucie takie po rozmowie, że coś powinno z tymi transferami się udać ale cudów bym nie oczekiwał.
|