Wyświetl pojedynczy post
Bronowianin
Banita
 
Od: 07.2006
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#911
Stary 07.12.2008, 15:53
PhantomRanger napisał(a):Wyświetl post
Skoro się tak plują ci z Hutnika to zagrajmy w Zabierzowie. Tam oświetleniem na pewno nie pogardzą, a i zadaszenie jest . Z pociągu to jest raptem kilkanaście metrów
Spokojnie... Nie kombinujmy z tymi kosmicznymi miejscami przenosin! Idąc tym tokiem to ja bym zaproponował może Nowy Dwór Mazowiecki. Ostatnio Dolcan Ząbki tam bodajże rozgrywał mecze, bo podobno Świt bierze nie dużo za wynajem obiektu, więc myślę że i nas by tam z chęcią przyjęli. A zresztą teraz już tak całkiem poważnie mówiąc to pewnie władze miasta i naszego klubu chętnie by ten stadion wynajęły jak cena byłaby nieduża... W każdym razie nie zdziwię się jak niedługo jako miejsce tymczasowych przenosin zaproponują nam wspomniany Nowy Dwór Maz. ...

Zejdźmy wreszcie na ziemię i zacznijmy myśleć racjonalnie! Nie ma żadnych przeszkód, żeby w trakcie finalizacji przebudowy stadionu przy Reymonta grać na nim cały czas! Tak jak już o tym wspominałem kilka razy należy tylko wykonać pewne prace przystosowawcze. Jakie to prace mówiłem wcześniej więc nie będę niepotrzebnie powtarzał...

W każdym razie potrzebna jest z naszej strony większa determinacja i wyrażenie swojej opinii na temat tego że chcemy grać przy R 22. Jak słyszę opinię niektórych osób, że dobrą opcją byłoby rozgrywanie czasowo spotkań "u siebie" na Śląsku, albo jeszcze gdzieś indziej, to po prostu szlag mnie trafia! Przecież takie osoby nie mają chyba zupełnie wyobraźni i na Wiśle były pewnie ze cztery razy w życiu, albo oglądają mecze w Canal Plusie wogóle co najwyżej... To ile osób jeździłoby na ewentualne pseudomecze "u siebie" w Sosnowcu, Jaworznie czy jeszcze w jakiejś innej miejscowości, pokazał nam niedawny wyjazd do Chorzowa na mecz z Ruchem. Dostaliśmy blisko 3,5 tys. biletów, a pojechało nas tam raptem 1000. Obstawiam, że gdybyśmy grali dajmy na to w takim Sosnowcu jak tu niektórzy proponują to na meczach byłoby nas po kilkaset osób, a ci co nie widzą żadnego problemu w takich tymczasowych przenosinach pewnie w większości nie ruszyli by tyłka na mecz Wisły w roli gospodarza w Sosnowcu ani razu...

Nie trzeba już chyba dodawać, że gdyby chwilowo eksmitowano nas z Reymonta, to nawet przy jakichś dobrych wzmocnieniach składu o mistrzostwie moglibyśmy zapomnieć... Bo żadna drużyna nie jest w stanie osiągać dobrych wyników grając dwa lata wszystkie swoje mecze na wyjeździe. Oprócz tego stracilibyśmy na tym wszystkim kibicowsko. Od czasu kiedy młyn jest na trybunie D zrobiono naprawdę wiele aby poprawić atmosferę i jakość dopingu na Wiśle. Szkoda byłoby to teraz stracić...

Przestańmy więc rozwodzić nad tym, czy lepiej byłoby grać na Stadionie Ludowym w Sosnowcu, w Jaworznie, Tarnowie, czy może w Chorzowie na Śląskim, albo w najlepszym jeszcze wypadku na Suchych Stawach albo obiekcie WKS-u Wawel... Bo wiadomo, że każda z tych opcji jest dla nas bardzo niekorzystna i warto walczyć o to, żeby grać na R 22. Władze miasta wmawiają nam że nie da się grać na stadionie Wisły podczas dokańczania jego przebudowy. Tymczasem są to bzdury wyssane z palca... Bo można jak najbardziej grać tymczasowo tylko przy dwóch trybunach za bramkam, o ile oczywiście wykona się pare niezbędnych do tego prac adaptacyjnych. Władze miasta, które są formalnym właścicielem stadionu im. H. Reymana, nie chcą po prostu robić sobie dodatkowego kłopotu i wolą żeby Wisła wyniosła się z R 22, a najlepiej w ogóle poza Kraków.

Miejmy nadzieję, że jednak uda nam się pozostać mimo tego wszystkiego na naszym stadionie na Reymonta i że oprawa z ostatniego ligowego spotkania przeciwko Odrze przemówi do władz miasta i klubu i zrobią one coś w kierunku tego, żebyśmy nie musieli się nigdzie przenosić. Gdyby nic nie zrobiono w tej sprawie to byłby to wstyd dla odpowiedzialnych za to osób i instytucji. Rozumiem że gdyby harmonogram modernizacji naszego obiektu był tak pomyślany, że całkowicie wykluczałby grę na nim podczas jej trwania... Jednak od początku mówiło się o tym, że prace są tak zaplanowane, iż na modernizowanym stadionie jednocześnie cały czas można będzie grać. Ja jestem optymistą i wierzę w to, że mimo tych wszystkich komplikacji zostaniemy na R 22!

Bo w końcu przecież... Własny dom złota wart!
Odpowiedz cytując