Wczoraj wykląłem mikołaja bo mi nic nie przyniósł (choć i tak dziękuje że mi potomka nie sprawił

).I teraz mam pytanie: czy mikołaj mógł dokonać jakiegoś sabotażu?Wstaje rano ubieram się, zakładam skarpetki a tu dziura na palcu w skarpetce...Czy to mógł zrobić mikołaj?
