nesta napisał(a):

A mi sie chce zygac tym relatywizmem moralnym, ktory prezentujesz w calej okazalosci. Pewnie, zadnych zasad, zadnych regul... Niech jedyna miara bedzie przyjemnosc i dobre samopoczucie drugiej strony. Ale u nas w kraju jest niestety przyzwolenie na kombinatorstwo, ba nawet wiecej, zakombinujesz, polaczku cwaniaczku, to bedziesz sie mogl pochwalic przy wodce ze swoimi podobnymi sobie kolegami.
Coz sie zatem dziwic, ze nikomu nie przeszkadza poza kilkoma ludzmi, dla ktorych zasady cokolwiek znacza, ze klub robi jawny przekret, korzysta z furtki prawnej zeby uciec przed dlugami.
Na tej samej zasadzie Drzymala uciekl z pilki, bo wiedzial, ze sa juz blisko jego rundy cudow z przed kilku lat, chyba nikt nie wierzy, ze mu sie znudzilo nagle.
A co do dzisiejszej kolejki to jakie ale wielkie wywolal faul Costlego, ojojoj, ale ze Szala robi to samo w co drugim meczu to nikomu z Warszawskich mediow nie przeszkadza.
|
Gdybyś był doinformowany byś wiedział dlaczego Drzymała skończył z piłką.
On chciał dobrze ale go wyc****li więc wszystko oddał/sprzedał i dał sobie spokój.
Mnie by tez "znudziło" gdyby mnie tak samo jak jego robili na frajera.
Rundy cudów? chodi ci o to z pucharów europejskich?