nesta napisał(a):

A mi sie chce zygac tym relatywizmem moralnym, ktory prezentujesz w calej okazalosci. Pewnie, zadnych zasad, zadnych regul... Niech jedyna miara bedzie przyjemnosc i dobre samopoczucie drugiej strony. Ale u nas w kraju jest niestety przyzwolenie na kombinatorstwo, ba nawet wiecej, zakombinujesz, polaczku cwaniaczku, to bedziesz sie mogl pochwalic przy wodce ze swoimi podobnymi sobie kolegami.
Coz sie zatem dziwic, ze nikomu nie przeszkadza poza kilkoma ludzmi, dla ktorych zasady cokolwiek znacza, ze klub robi jawny przekret, korzysta z furtki prawnej zeby uciec przed dlugami.
Na tej samej zasadzie Drzymala uciekl z pilki, bo wiedzial, ze sa juz blisko jego rundy cudow z przed kilku lat, chyba nikt nie wierzy, ze mu sie znudzilo nagle.
A co do dzisiejszej kolejki to jakie ale wielkie wywolal faul Costlego, ojojoj, ale ze Szala robi to samo w co drugim meczu to nikomu z Warszawskich mediow nie przeszkadza.
|
Jasne, bo w rozkminianiu kwestii wlasnosciowych Lecha chodzi przede wszystkim wlasnie o moralnosc, a nie o to, zeby Lechowi doje...
Nie chce sie tu z Toba klocic, bo pewnie skonczy sie znowu na zasmiecaniu kilku stron tematu, ale chyba musze, bo mnie do tablicy wywolujesz i mam wrazenie, ze przy tym obrazasz. Uznawanie ucieczki od dlugow za najbardziej oburzajace pod wzgledem moralnym zdarzenie w naszej lidze uwazam za smieszne, tak samo jak dyskutowanie tego przez x stron. Nie wiem czy implikujesz moja przynaleznosc do owych 'polaczkow' o ktorych wspominasz, ale proponuje nie obnizac poziomu dyskusji, chocbys byl bardzo, ale to bardzo zdenerwowany. Jesli juz tak bardzo brzydzisz sie relatywizmem moralnym proponuje porozkminiac troche historie z wlasnego klubu (nie wiem jakiemu kibicujesz, ale zapewniam, jaki by nie byl jakies haniebne karty sie znajda). Poza tym jeszcze proponuje zastanowic sie nad relatywizmem moralnym w Twojej wypowiedzi na temat faulu Costlego. Dla ulatwienia proponuje, zebys zamiast Rzezniczaka podstawil sobie zawodnika swojej druzyny. Wiesz, belka w oku itd.
Bardzo wspolczuje wszystkim ktorzy czuja sie oszukani, sam nieraz czulem sie oszukany przez niejeden klub, ale nie wchodze tu, zeby sie samobiczowac (ani biczowac innych) ale zeby o pilce pogadac. Pewnie pomylilem tematy.