Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5145
Stary 06.12.2008, 18:21
Czytam ostatnio te komentarze transferowe i tradycyjnie nie widzę u forumowiczów zbyt dużo rozsądku. Po jednym udanym meczu nagle Boguski może być następcą Brożka, Zieńczuk wrócił do łask... Szkoda, że nie gramy jeszcze z jakimiś ogórkami u siebie, może by się okazało że wzmocnień w ogóle nie trzeba?

Lech, Legia i pewnie Polonia raczej się wzmocnią. Pytanie co ze Śląskiem - w tym sezonie za słaby, ale jeśli kupi go Solorz, to i tam będzie prowadzona długofalowa polityka transferowa.

My musimy dokonywać rozsądnej przebudowy. A nie rewolucji, bo na nią nas nie stać. Ani sportowo, ani finansowo.

Co do bramki - Pawełek udowodnił już, że może być dobry bramkarzem, ale tylko wtedy gdy ma równorzędnego rywala. Jemu paradoksalnie brak konkurencji i komfort psychiczny szkodzi. Dlatego klasowy bramkarz to absolutna konieczność w naszym wypadku.

Boczni obrońcy - fajna sprawa, ale pod warunkiem że znajdą się lepsi od Singlara, Baszcza, Diaza i Brożka. Ta czwórka to może nie poziom europejski, ale zdecydowanie ponad średnią jeśli chodzi o ligę.

Środek - moim zdaniem ok, choć wolałbym by Mateusz Kowalski dostawał więcej szans - szkoda że nie ma już dla nas PE.

Prawe skrzydło - Łobo, Mały i ew. Boguski - dość.

Lewe skrzydło - musi być rywal dla Zieńczuka, który jeszcze spokojnie może się odbudować.

Środek pola - największe braki, nie tylko na pozycji rozgrywającego, ale i defensywnych pomocników (Mauro wypalony, Jirsak za miękki, Soboelwski też wiecznie grać nie będzie).

Napad - tu na prawdę potrzeba dwóch klasowych napastników, bo Brożek nas wkrótce opuści. Nawet jeśli jednym będzie Maciek Żurawski, to potrzebny będzie drugi. Boguski może się wyrobi (na razie 7 goli w lidze), ale ja go raczej widzę jako skrzydłowego/cofniętego napastnika.

Przy czym nie można zupełnie skreślić Andrzeja Niedzielana. Dla mnie jednak kluczowa będzie następna runda, biorąc pod uwagę polskie realia w dochodzeniu do formy po zerwaniu wiązadeł. Wymyaganie od Wtorka świetnej gry w tej rundzie jest chyba przesadą, choć można było mieć przynajmniej nadzieję na przebłyski - a i tych brakuje. Zgadzam się, nie najlepiej to rokuje na przyszłość ale nie można Niedzielana definitywnie skreślić. Wiosna będzie decydująca.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując