|
Czyli według Ciebie, prawdziwy kibic Wisły jest równie żenująco zakompleksiony jak Ty. Bo obiektywnie mówiąc, Lech zagrał dobry mecz z wiele wyżej notowanym rywalem.
Szkoda tego meczu, choć z drugiej strony, tak czy siak wygrać musimy z Feyenordem, niezależnie od wyniku dzisiaj, żeby być pewnym awansu. W tej całej grze Lecha w PU jest jedna bardzo pozytywna dla mnie rzecz, mianowicie wreszcie nie muszę się wstydzić za polski zespół, wreszcie mam prawo myśleć, że jak polska druzyna gra z jakimś średniakiem z Francji czy Hiszpanii, to ma szanse powalczyc o zwycięstwo i nie wychodzi na bosiko z kupą w gaciach.
Szansę w meczu z Feyenordem (który powoli acz mozolnie wychodzi na prostą) widze w tym, że trzy dni później grają z PSV. Z drugiej strony, wątpię aby chcieli skończyć grupę z kompromitującym zerem.
|