|
Darkowi życzyłbym więcej skromności, bo jak widać jeszcze niczego się nie nauczył. A dzięki grze w Wiśle, w której jak sam mówi był "zapchajdziurą" mógł wyjechać na zachód (jak widać chyba nie było to dobre posunięcie, pod względem sportowym oczywiście) i stał się czołową postacią w reprezentacji (czy słusznie to już można się zastanawiać).
|