|
Jest w jakimś kodeksie ucznia czy czymś takim jakiś haczyk na taką sytuacje?:
Nauczycielka chce mnie przypałować na koniec semestru bo mam niezaliczone jakieś 2 kartkówki (które były niezapowiedziane). Sprawdziany zaliczone, z ocen wychodzi prawie 3, ale nauczycielka twierdzi, że "u niej trzeba mieć wszystko pozaliczane"...
Sytuacja dość dziwna, nigdy sie z czymś takim nie spotkałem, że trzeba mieć poprawione wszystkie oceny niedostateczne, żeby nie dostać 1 na koniec semestru.
|