Eustachy napisał(a):

Zadnej hipotezy nie trzeba zakladac, poniewaz podobna sytuacja miala miejsce w Wisle w 93 roku.
Dla was to moze przyjemne wspomnienia, poniewaz wowczas otrzymaliscie prezent w postaci mistrzostwa, ale jak mniemam dla wiekszosci wislakow tamte wydarzenia stanowia plame na honorze w 102-letniej historii klubu. Na szczescie nie jest ona tak duza jak w przypadku pozostalych zamieszanych, poniewaz Wisla jako jedyna postanowila ukarac swoich pilkarzy.
Niemniej jako klub zostalismy UKARANI przez wladze zwiazkowe. Mozna dyskutowac, ze byly to kary nieadekwatne do zaistnialych wydarzen, ale po pierwsze takie to byly czasy i za brak ustawy antykorupcyjnej, ktora weszla w zycie w sezonie 2002/03, nie mozna nas winic, a po drugie prokuratura nie dysponowala jasnymi dowodami tak jak to ma miejsce w przypadku Zbigniewa W. oraz jego kolegow.
|
O.K,
i proszę odpowiedz, czy nałożona kara przez związek była adekwatna to winy klubu?
Oczywiście nie ma co porównywać tamtych czasów z bieżącymi. Ale staram uwidocznić się fakt a raczej pytanie, kto powinien ponosić karę tym akurat konkretnym przypadku? Klub czy piłkarz?