Piotr002 napisał(a):

Ważniejsze powinno być pytanie to czy powinien klub ponieść konsekwencje?
To pytanie rodzi kolejne pytanie - czy winny jest klub (wszak żadnych korzyści nie osiągnął) czy zawodnik/zawodnicy, który ową korzyść spożytkował/li? Już abstrahuję od tego, że pytanie powinno dotyczyć stowarzyszenia WKP.
Lech poniesie teraz inną ważną porażkę. A jest to dyshonor, gdyż zostanie obarczony winami poprzedniego właściciela bądź osób z nim związanych. I to jest największa kara i nauczka na przyszłość ...
|
Zakladajac ze mamy do czynienia jedynie ze sprzedawaniem, a nie kupowaniem, dla mnie nie ulega watpliwosci, ze sprzedawanie winno byc rownie karalne. To, ze klub w tym konkretnym przypadku nie odniosl zadnej korzysci, nie zmienia faktu ze umozliwil odniesc takowa innemu klubowi. Mamy tu do czynienia z czynem korupcyjnym i koniec kropka. Chyba, ze ktos wykaze, iz prawo nie zezwala na kupowanie, ale na sprzedawanie owszem.
W Kielcach przeciez tez zarzad nic nie wiedzial (a przynajmniej nie ma na to dowodow), ze pilkarze poza jego plecami ustawiaja mecze, a mimo to Korona zostala zdegradowana.
Najwieksza nauczka na przyszlosc jest taka, iz fuzje niosa za soba bezkarnosc, a to skolei z moralnego punktu widzenia jest prawdziwym despektem dla pozostalych kibicow i klubow, w tym takze dla tych, ktore z powodu korupcji zostaly ukarane.
Doszlo do prawdziwego paradoksu, gdzie zamieszany w korupcje Lech, po polaczeniu sie z najbardziej skorumpowanym klubem III RP, ktory wylansowal Fryzjera oraz jego mafie, najprawdopodobniej jako jedyny nie poniesie zadnej odpowiedzialnosci i z tego co slychac nawet sie do niej nie poczuwa, a wrecz uznaje za pokrzywdzonego
