|
W sprawie Gołosia pięknie widać, jak kolejne portale internetowe twórczo przetwarzają info o Gołosiu.
Jeden już przegiął, pisząc "Piłkarz Wisły walczy ze śmiertelną chorobą".
Nie lubię nadużywania tego terminu. Borelioza może być śmiertelna, gdy jest nieleczona. U Gołosia została zdiagnozowana odpowiednio wcześnie, jest leczony u najlepszych specjalistów (warto podkreślić, że Wisła jako klub zawodnika spisała się bez zarzutu) najlepszymi dostępnymi lekami. No i Konrad to młody, świetnie wysportowany mężczyzna.
Wszystko wskazuje na to, że wkrótce powróci do zawodowej gry w piłkę, pytanie tylko czy kiedykolwiek powróci do reprezentacyjnej (czy on taką miał?) formy.
W każdym razie życzę Konradowi wszystkiego dobrego. Zawsze go lubiłem - może umiejętności miał za małe na Wisłę (choć nie powiedział jeszcze ostatniego słowa), ale ambicji i pracowitości nigdy u niego nie brakowało.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|