Cytat:
Konrad Gołoś wytrwale walczy z podstępną chorobą. Borelioza potrafi być śmiertelnie groźna - czytamy w "Przeglądzie Sportowym". Pomóc mogliby mu Bastian Schweinsteiger, czy Karel Poborsky, którzy cierpieli na boreliozę. Jednak Gołosiowi nie udało się, mimo prób, skontaktować z gwiazdą reprezentacji Niemiec.
Ubiegłoroczną rundę jesienną Konrad Gołoś miał jedną z lepszych w swojej karierze. Z Wisły Kraków został wypożyczony do Górnika Zabrze. Na Śląsku od początku sezonu stał się pierwszoplanową postacią. Był na fali wznoszącej. Dostrzegł to Leo Beenhakker, dzięki któremu piłkarz po raz drugi zagrał w reprezentacji Polski. Wiosna miała należeć do niego.
Od początku przygotowań do nowej rundy jednak czuł, że dzieje się coś złego. Był osłabiony, po treningach marzył tylko o odpoczynku. Jego dni wyglądały tak samo. Wracał do domu, kładł się do łóżka i patrzył w sufit. - Byłem wyczerpany. Miałem stany podgorączkowe, bolała mnie głowa, a oczy jakby zapadały się do środka - opisuje.
O tym, że może mieć boreliozę, dowiedział się przez przypadek. Na kolacji ze znajomymi opowiedział o swoich objawach. Ich rodzice chorowali na boreliozę, więc skojarzyli fakty. Potwierdziły się najgorsze przypuszczenia.
- Przeczytałem dużo książek o chorobie, znalazłem informację o tym, że Karel Poborsky czy Bastian Schweinsteiger cierpieli na boreliozę, ale wyzdrowieli. Próbowałem nawet znaleźć kontakt do piłkarza Bayernu Monachium na jego stronie internetowej, ale się nie udało – mówi Gołoś.
Piłkarz faszeruje się lekami, musi przestrzegać rygorystycznej diety. Od dwóch miesięcy nie ma objawów. Przyjęło się, że jeśli nie ma ich przez 3 miesiące, to wirus został zniszczony. Stara się więc trenować.
Klub nie zostawił zawodnika bez opieki. Wisła opłaciła jego wyjazd do Niemiec, zwraca pieniądze za wykupione leki, nawet te najdroższe, sprowadzane z USA.
Borelioza, nazywana cichym zabójcą, to choroba wywoływana przez bakterie przenoszone przez kleszcze specyficznego gatunku. Wywołuje wiele powikłań, m.in. takich jak zapalenie mózgu, czy porażenie nerwów.
Więcej w Przeglądzie Sportowym
|
Kolejny artykuł o Gołosiu ...