Cytat:
|
I o to toczy sie cała batalia. Dlatego są wylewane pomyje na IPN, Cenckiewicza. Dlatego też p. Tusk Donald wysyłał panów w ciemnym garniturze do IPNu próbując za wszelką cenę powstrzymać publikacje książki.
|
Naprawde myslicie ze Tuski nie Tuski wysylaja 'panow w garniturach'?
Sluzby zyja i maja sie bardzo dobrze. IPNowcy tez zyja, co jest dziwne w kraju w ktorym pociagaja za sznurki ludzie niewidoczni. No ale kazdy wypadek i przypadek bylby tylko potwierdzeniem oskarzen gloszonych przez IPN wiec fizycznie Centkiewicz i Gontarczyk sa bezpieczni (ale 'mentalnie' nie, tj wypuszczono na nie wszystkie ujadajace pieski przydrozne, caly burdelik przyboczny, zeby zrobil z nich oszolomow).
To, ze Tusk jest figurantem to mocna teza. Ja nie bede jej udowadnial (bo niby jak mam to zrobic na forum Wisly, skoro nie udalo sie tego zrobic nikomu w RP, nawet Kaczorom nie udalo sie naruszyc fasady sluzb sterujacych Polska, mimo ze byli u wladzy. Btw, nie jestem ich wyborca). Rzuce tylko jeden fakt, tak do przemyslen: 20%-towa pomylka w "sondazach" i w rzeczywistosci w trakcie ostatnich wyborow na prezydenta RP- to przypadek?
"Przypadkow" jest mnostwo. A ponad to tajne sluzby w Polsce maja prawo podejmowac calkowicie niezalezne od nikogo inicjatywy majace na celu powiekszenie budzetu operacyjnego. Co oznacza, ze zaden organ demokratyczny nie jest w stanie ich kontrolowac.
Jesli ktos jest w stanie przyjac taki obraz rzeczywistosci to niech o tym pamieta. I niech pamieta, ze wszelkie informacje 'oficjalnie publikowane' sa starannie dobierane i zazwyczaj mniej wazne od tych niepublikowanych. Albo niewazne absolutnie- puszczane w obieg tylko po to by mącic ludziom w glowach.
A jak bylo u nas, w Krakowie, gdy owczesny kardynal Wojtyla celebrowal otwarcie kosciola w NH, tzw. "Arki". Do dzis starsze pokolenie opowiada ze byla legenda, ze 'gdy zostanie zbudowany kosciol w ksztalcie arki to bedzie koniec swiata' i ludzie zostawali w domach. Pytanie za jeden punkt: jakie bylo zrodlo tej legendy?
PS. Lech Walesa jest najbardziej rozpoznawalnym Polakiem zagranica.. oczywiscie od 2005. Tym podniecaja sie 'salonowe' media.
A czy ktos wspominal, ze jego wywiady ukazujace sie np. w USA sie mocno redaguje? Wycinajac jakies 70% bo to belkot elektrika a nie ikony i herosa.