Cytat:
Piątkowa potyczka naszych piłkarzy z Odrą Wodzisław nie jest wbrew pozorom zwykłą batalią. Dlaczego? Wyjasnienie nieco niżej.
Po pierwsze dlatego, że być może (oby nie) ostatni raz przed dłuższą przerwą przychodzimy na mecz ligowy Wisły rozgrywany u siebie na święte dla nas miejsce.
Nie zapadła bowiem jeszcze ostateczna decyzja, gdzie Biała Gwiazda jako gospodarz toczyć będzie boje wiosną 2009 roku. Gdyby podjęto werdykt, iż nie na R22, niestety byłby to krok w tył dla całego ruchu kibicowskiego na Wiśle.
Krok w tył, bowiem co nam daje ubieganie sie o kolejny tytuł misrzowski na 6000 stadionie Hutnika (najbardziej chyba optymistyczna wersja)? Przecież 6700 fanów Białej Gwiazdy ma wykupione karnety a około 1500 osób regularnie z wiślackich fanklubów dojeżdża na mecze swej ukochanej druzyny.
Nagle chętnym do dopingowania Wisły na meczu z Legią czy derbach z Cracovią mamy powiedzieć "nie przyjeżdżajcie na Wisłę, bo nie ma dla Was miejsca?" Szkoda poza tym wszelakich starań, jakie włożono w to, by na trybunie D na nowo rozkręcić nie byle jaki doping oraz wielu temu podobnych kibicowskich inicjatyw.
Nasz klub powienien zdecydowanie bardziej walczyć o pozostanie przy R22, a miasto zrobić wszystko, by Wisła grała na swoim stadionie korzystając z dwóch trybun za bramkami (vide poznański Lech). Problem z światłem na pewno jakoś da sie rozwiązać, tym bardziej, że im dłużej będą trwały rozgrywki, tym dzień bedzie dłuższy (nawet to jest w stanie jakoś w tym względzie dopomóc).
Tak czy tak na Odrę trzeba się wybrać, by kiedyś swej absencji nie żałować.
Po drugie kiedy jak nie teraz prawdziwy Wiślak może okazać "WIERNOŚĆ". Jak wszyscy wiemy naszemu trenerowi potrzebne jest teraz wsparcie jak mało kiedy, podobnie zresztą jak naszym piłkarzom. Zróbmy wszystko, by dać siebie maksimum wysiłku w celu przywrócenia Wiśle blasku. Nie damy rady bezpośrednio tego uczynić wychodząc na plac gry, ale możemy stać sie 12 podopiecznym Macieja Skorży dopingując odpowiednio z trybun.
Po trzecie po udanym przedsięwzięciu, jakim była nietypowa jak na polskie, a być może europejskie czy światowe warunki gościna naszych braci z Lechii musimy jako ABG wykazać się po raz kolejny wspomagając dziecięce hospicjum im. ks. Tischnera.
Nic nam sie nie stanie jak wrzuceniem do puszki 1 zł od siebie okażemy pomoc ludziom tej pomocy potrzebującym. Dzieciom bardzo ciężko chorym, nierzadko na całe zycie przykutym do łóżka. Ich rodzicom, 24 godziny na dobę przy swych ciężko chorych pociechach biegających. Rodzeństwu chorych, niekiedy przez rodziców siłą rzeczy lekko zaniedbywanych, bo każdą wolną chwilę przy tak chorym dziecku nierzadko rodzic spędzać musi.
1 zł osobno już niewiele warte jest w stanie, gdy sięgnie po nie kilka tysięcy ludzi ulżyć cierpieniu tych, których zapewne każdy z nas dogłębie zrozumie, w momencie, gdybysmy to my znaleźli sie w tak specyficznej sytuacji zyciowej, czego oczywiście nikomu zyczyć nie należy.
Zjednoczmy się po raz kolejny koleżanki i koledzy demonstrując siłę ABG.
Na ten mecz przygotowanych będzie 2100 vlepek upamiętniających najlepsze wiślackie oprawy, prezentowane przez formację Ultra Wisła w ostatnim okresie.
Wykupmy wszystkie te vlepki wspierając szczytny cel.
Czy bedzie to 50 min meczu poinformujemy niebawem.
Pozdrawiamy, Stowarzyszenie Kibiców Wisły Kraków.
|
źródło: Strona internetowa SKWK