Romy S. napisał(a):

Nikomu w garnku czy portfelu nie przybędzie od głośnego i wyraźnego potwierdzenia faktu "potknięcia" się Lecha.
Tuski i Kaczyńskie też nie znikną nagle z życia publicznego, kociołek z polską zupą "gnojną" nadal będzie tuż przed wykipieniem.
|
ekhmh - w garnku może nie przybędzie ale rozumu w główce to już owszem.
I o to toczy sie cała batalia. Dlatego są wylewane pomyje na IPN, Cenckiewicza. Dlatego też p. Tusk Donald wysyłał panów w ciemnym garniturze do IPNu próbując za wszelką cenę powstrzymać publikacje książki.
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43