Może się narażę ale muszę to napisac: jeśli Pawełek nie daj Boże znów wystąpi w pierwszej jedenasce, to podczas wywoływania zawodników propobuję nie skandowac jego nazwiska.
Dlaczego? Bo to co on robi to każdy inny bramkarz z ekstraklasy byłby lepszy... Owszem mógł raz zawalic, ale on zawala co mecz, jeśli jest jakaś groźna akcja - z Ruchem ewidentnie jego błąd, ze Śląskiem pierwsza bramka to też jego konto. Nie wspominam dawniejszych meczów - np. Górnik i Legia (druga bramka).
Może go to zmotywuje albo Skorża wreszcie postawi na młodego Cebanu
