zim zum napisał(a):

|
samą siłą woli to chyba nasi grają. Motyka z rozwalonej drużyny zrobił solidnego średniaka ligowego, który umie zrobić wiele niespodzianek Zrobił to czego nie zrobił choćby Kasperczak.
|
Mój drogi..
Polonia Bytom to ewenement na skalę światową. Drużyna z warunkową licencją na grę w 2. lidze, z najniższym budżetem i piłkarzami, którym lekarze mówili, żeby już zakończyli kariery awansowała do ekstraklasy. Następnie się w niej utrzymała (pod koniec sezonu też zremisowali z Lechem).
Jest dla mnie niepojęte dlaczego tak się dzieje. W ogóle ten sezon jest dziwny. Drużyny na papierze wyglądające na solidnych ligowców grają albo słabo jak na swój potencjał (Górnik, Cracovia) albo nad wyraz dobrze (właśnie Polonia).
Co do Motyki. To trener właśnie na takiego średniaka ligowego. Nie bez powodu nie ma w swoim CV żadnej silniejszej drużyny. Jego największy sukces to awans do Ekstraklasy z Jaworznem. To taki typowy strażak. Gasił już pożar w Polonii (tej z Warszawy, co już jej nie ma) i w Górniku. I tyle.
Powtarzam: za wysokie progi.