Wyświetl pojedynczy post
iiYama
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: IV -> XV -> NRW

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#529
Stary 01.12.2008, 13:44
Kosztem wyników poniżej oczekiwań głowa trenera leciała już wielokrotnie. Czy na dłuższą metę przynosiła taka zmiana pożądany skutek? Pożądany nawet nie w mniemaniu fanów ale właściciela? Raczej nie. Po kilku miesiącach najczęściej w okolicach sierpnia/września następował zawód, i następnie w zależności od rozwoju sytuacji wcześniejsze bądź późniejsze ścięcie łba i podpięcie kolejnego konia do zaprzęgu.

Czy choćby z tego jednego powodu nie warto zdecydować się na odmienny ruch? Pozostawić coacha i pozwolić mu pracować wg. jego własnej wizji tworzenia zespołu. Oczywiście kontrolując w pewnym stopniu jego działania.

Przez te ponad 10 lat przez jakie Cupiał jest właścicielem najczęściej powodem wszelkiego zła był trener. Piłkarze jeśli już podpadli to zdaje się raczej z powodu jednorazowych zawodów niż długotrwałej obniżki formy który by zmusiła klub do szukania ich zastępcy.

Jasne że opcja z trenerem jest tańsza, ale czy najodpowiedniejsza?

Moim zdaniem przewietrzanie szatni ma sens jedynie gdy Skorża pozostanie na stanowisku. On zna drużynę, ma wobec niej konkretne plany, i wie na kim się zawiódł, z kim chce dalej pracować, kogo potrzebuje.

Zmiana kadry przy nowym trenerze to rozpoczęcie całego procesu budowy drużyny od początku. Nowe pomysły, nowe strategie etc.
Ave
Wisła