AYALA napisał(a):

|
teraz Lech mi przypomina Wisłe z czasów Smudy ale tego pierwszego pobytu Franza w Krakowie kiedy to Biała Gwiazda wygrała lige z 17 pkt. przewagi nad Widzewem w 1999 roku.Też miała wtaedy Wisełka 3 bardzo kreatywnych środkowych pomocników (Czerwiec,Kulawik i Bukalski) jak Kolejorz teraz ma Stlicia,Murawskiego i Bandrowskiego a Peszko to taki drugi Grzela Pater na prawej stronie.Jak Franz ma dobrych technicznie i ofensywnych zawodników to nie ma siły na niego w lidze.
|
bądźmy poważni, daleko jeszcze Lechowi do Wisła...
Wtedy Wisła taką Odrę by rozjechała do przerwy 3-0, a potem bawiła sie kotka i myszkę... Lech prowadzi tylko 1-0, a ich statystyki w 16 meczach, 3 porażki i 3 remisy, nie powalają...
Inna sprawa, że jeśli wzmocnią się w zimie, a my prześpimy okienko, to może być ciężko cokolwiek zdziałać w lidze... A w PP też o puchary łatwo nie będzie, bo w grze pozostała cała czołówka...