Wyświetl pojedynczy post
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#277
Stary 30.11.2008, 15:19
Kolega mi mowil, ze podczas wczorajszej relacji radiowej, sprawozdawca stwierdzil, ze Brozek gra od jakiegos czasu na blokadzie, ze nie powinien grac tak na prawde, ale zdaje sobie sprawe ile znaczy dla druzyny i dlatego na wlasna odpowiedzialnosc wychodzi na boisko. Jesli tak to wielkie slowa uznania. Byc moze stad jego slabsza dyspozycja w ostatnim czasie. Oto tez do czego doprowadzila polityka trasnferowa Wisly.

Poza tym wszyscy dyskutuja o kwestiach pilkarskich, a wydaja sie zapominac, ze ogromne znaczenie ma psychika zawodnikow. I tu moim zdaniem jest najwieksza roznica w stosunku do poprzedniego sezonu. Motywacja i atmosfera w druzynie jest duzo nizsza.

Pamietajcie, ze jak ktos po latach kariery ma juz na koncie te kilkaset tysiecy to naprawde nie ma znaczenia dla niego czy otrzyma kolejne 100, za kolejne mistrzostwo. Duzo efektywniejszym bodzcem bylaby dla takiego pilkarza mozliwosc skutecznej rywalizacji np. o LM lub w samej LM czy tez pucharze UEFA. Ale taki zawodnik widzi, ze te mistrzostwa nie przynosza zadnych profitow w tym wzgledzie bo rok po roku scenariusz sie powtarza, klub sie nie wzmacnia i odpada w eliminacjach. Oczywiscie, ze pilkarz wychodzac na boisko o tym nie mysli w kazdej minucie, ale takie odczucia i fakty buduja atmosfere w druzynie, jej ducha, ogolna motywacje i podejscie do meczow. Pamietajmy, ze pilkarz X nie patrzy na Wisle jak my kibice, ktorzy pewnie za darmo daliby z siebie wszystko na boisku. To tak jak ja czy Ty, pojechalibysmy pograc w druzynie kolegi na jakims turnieju. Musialbys miec zewnetrzna motywacje po kilkunastu takich wystepach zeby chcialo ci sie wychodzic na boisko niech to bedzie np. mozliwosc zagrania z fajna druzyna z zagranicy.
Ostatnio edytowane przez nesta : 30.11.2008 o godz. 15:21.
Odpowiedz cytując