Eustachy napisał(a):

|
Ja to widze inaczej. Trzy miesiace temu Piotrowi Brozkowi wyszly 2-3 dobre mecze i na wiecej po prostu go nie stac. Te kilka udanych wystepow, to i tak ogromna zasluga Skorzy, bo jak tylko siegam pamiecia, Pi.Brozek przez kilka ostatnich lat gral wlasnie taka padake, ze masakra i obwinianie o to Skorzy, zakrawa na kpine. Juz od dawna sie zastanawiam, co on jeszcze robi w Wisle (Pi.Brozek)
|
Panie mecenasie a na wiosnę poprzedniego też grał wg Ciebie słabo? Trzeba było jechać na Śląski i zobaczyć z góry jak to wygląda - ŻAŁOŚĆ. Singlar centra - przekopał całe pole karne, Brożek centra - przekopał całe pole karne z drugiej strony. Marcelo sadzi takie "wiatraki", że głowa mała a Pan Skorża z uporem maniaka wystawia Niedzielana, który nadaje się do pisania bloga. I nie mów mi, że nie ma kogo wystawić, bo miał sensownego gracza to go sam wywalił nasz pan megatrener. Ta drużyna nie ma żadnego stylu i tyle. Zamiast grac jak ludzie 2 napastnikami, to my się meczymi jednym i tyle.
Proponuje rozgonić to całe towarzystwo na czele ze Skorżą. Czas zacząć otaczać się ludźmi związanymi z krakowskim (wiślackim ) środowiskiem. Może wtedy będzie jakieś przywiązanie i większe chęci. Teraz wyglada to dramatycznie. Pospaceruja po boisku, po meczu pomachają na od....... się kibicom i maja gdzieś. Potem powiedzą "no musimy" i na tym się kończy - kasa jest w kieszeni. Trenerem powinien zostać Motyka, który ma Wisłe w sercu i bankowo zależałoby mu żeby było jak najlepiej