|
Wisła ma w tej chwili conajwyżej porównywalną kadrę do Lecha i Legii. Są takie same szanse na wygranie meczu z nimi tyle że tamte drużyny po pierwsze mają kadrę bardziej wartościową pod względem ew. sprzedaży, mają właścicieli którzy pieniądze z transferów lokują, po 3 mają kadrę mimo wszystko młodszą i bardziej przyszłościową niż nasza, po 4 są bardziej głodne sukceów.
Ligi już nie zdominujemy tak jak kiedyś, a coś mi się wydaje że Cupiał nie bardzo ma ochotę na dzielenie się sukcesami i splendorem z innymi klubami. Dopóki można było zupełnie zdominować ligę Boguś był zadowolony, teraz myślę że nie stanie do rywalizacji, a bliskość Legii i Lecha raczej go zdeprymuje niż zachęci. Ot są problemy Wisły, nadszedł chyba czas oddania dominacji w polskiej piłce.
Problem w tym że Legia i Lech wydaje się że mają kadrę bardziej ułożoną. My wydaliśmy pieniądze na Niedzielana(który się rozleciał), Łobodzinskiego(który jest słaby), Jirsaka(który jest przeciętny) Diaza(który jest niezły ale raczej jako zapchajdziura). W tym czasie wydaje sie że Legia i Lech lepiej zbudowali podstawową 11 i dlatego w ich przypadku myślenie o 1 czy 2 transferze za 1 mln Euro ma sens podczas gdy u nas jest mocno wątpliwe, w dodatku że jest duża szansa że sprowadzimy kolejnego Łobodzińskiego czy Niedzielana.
Wydaje się że szansa na to że zdobędziemy mistrza jest tak mała, że należałoby porządnie pomyśleć o całkowitej przebudowie, a więc definitywnym rozstaniu z:
Pawełkiem, Zieńczukiem, Cantoro, Baszczynskim, Niedzielanem(ale to się raczej nie uda), Łobodzińskim(a sprzedać go jak będzie jakiś kupiec z 2 Bundesligii,Cypru czy Grecji, czy 2 ligi Hiszpańskiej bo jest po prostu słabszy od piłkarzy na tej pozycji z Legii i Lechu). Nie wiem kogo w to miejsce. Można nawet nikogo nie sprowadzać bo wynik będzie zapewne podobny.
A tak na poważnie to postawić na tych piłkarzy:
Pawełek Singlar Głowacki Marcelo Cleber Pi.Brożek Diaz Sobolewski Małecki Jirsak Łobodziński Boguski Brożek Leszczak
A reszta piłkarzy jak nie chce odejść to wystawiać ich ale w meczach na treningach.
A Skorża jak mówi że brak Basczynskiego jest osłabieniem to niech się w głowę puknie(takie wypowiedzi+ wystawianie Diaza na pozycjach ofensywnych na które moim zdaniem jest za wolny skłaniają mnie niestety do zapytań czy to nie jest syndrom Janasa z reprezentacji?).
Generalnie nie mam nic do Zieńczuka Cantoro Baszczynskiego- ale moim zdaniem po prostu na 1 skład się nie nadają, a z takimi pensjami to na ławkę nas nie stać. Marek jest dobrym piłkarzem, ale w pucharach pokazał że już pewnego poziomu talentu nie przeskoczy. No chyba że obniży pensję troszkę(np. 80 Euro tys za rok gry na 2 lata kontrakt). Co do Basczyńskiego i Cantoro to moim zdaniem musieliby zredukować pensję o 70% żeby był sens ich zatrzymywać.
A Andrzej Niedzielan niestety, ale nie dosyć że dostaje duże pieniądze(czego nie zmienimy i nie mam do niego pretensji) to jeszcze osłabia drużynę jak wchodzi na końcówkę. Oczywiście z kontraktu trzeba się wywiązać, ale nie wstawiałbym go w meczach oficjalnych z taką formą(ani nawet na łakę) bo drużynie nie pomaga a wręcz przeszkadza. Dużo bardziej przydatny byłby już Sebastian Leszczak(który pociągnął parę razy z Cracovią i widać że wie o co chodzi)
Ostatnio edytowane przez Raporter : 30.11.2008 o godz. 11:56.
|