|
Apropos Niedzielana, to zaczyna mnie zastanawiac, czy on aby celowo nie unika gry ?
Bo czy to jest normalne, ze facet ktory jest wypoczety jak byczysko, przez ponad 10 minut po wejsciu nie ma praktycznie zadnego kontaktu z pilka ? I to nie jest kwestia dzisiejszego meczu, bo gosc nie pierwszy raz tak znika po wejsciu na plac. Wezmy dla porownania takiego Maleckiego czy Diaza. Moze i maja niecelne zagrania i sporo strat, ale wyraznie widac po nich, ze szukaja gry i nie boja sie wziac ciezaru na siebie.
Z drugiej strony Lobo z Niedzielanem to jakby ich totalne przeciwienstwo, gdzie najczesciej wykonywanym przez nich zagraniem jest wycofywanie pilki do tylu. Chyba nikt nie powie, ze mam zbyt wysokie wymagania wobec kopaczy, ktorzy lacznie zarabiaja +/- pol miliona euro. A moze jednak ?
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 29.11.2008 o godz. 22:58.
|