|
W sytuacji w jakiej jest Wisła, i przy prawdopodobnym braku, po raz kolejny, znaczących wzmocnień w ofensywie, jasne są dwa scenariusze:
1. Cupiał zwalnia Skorże, powstaje jakże utęskniony przez Bossa chaos i kończymy sezon znów gdzieś w okolicy 8 miejsca.
2. Skorża zostaje i przy maksymalnej mobilizacji łapiemy się do pucharów.
Niestety przy tej kadrze nie ma co liczyć na mistrza, piłkarzom latka lecą, a następcy co najwyżej przeciętni...
Nie! Jeszcze trochę! Mamy czas! Bo widzicie
Do stracenia nikt z nas nie ma nic - i tyle!
A więc krzyczmy! Krótką chwilę - całe życie!
Nim znikniemy - głośno krzyczmy krótką chwilę!
Kasperczak trzymaj się!!!
|