|
Nie widzę w tym żadnej winy Skorży. Zresztą w jednym z wywiadów mówił, że boi się jesieni i dopiero wtedy okaże się jak długą ma ławkę (nie sądzę, żeby szukał alibii, była to tylko realna ocena możliwości). Poza tym naprawdę trudno wygrywać mecze, jeśli wielu kluczowych zawodników gra poniżej swojego optymalnego poziomu.
I właściwie jedyna wątpliwość związana z trenerem dotyczy formy zawodników. Tzn czy "kilku" ma już najlepszy okres kariery sportowej za sobą i teraz będzie regres czy też Skorża nie potrafi doprowadzić ich do optymalnej dyspozycji. Obstawiam to pierwsze i, niestety, z niepokojem patrzę w przyszłość, bo trzeba nam na dzisiaj 4-5 utalentowanych/doświadczonych zawodników, a kasa przy dotychczasowej polityce raczej sie nie znajdzie.
|