|
Na Pawełka to już brak słów. Przy bramce dla Ruchu robi trzy kroki do przodu i stoi, gdyby został na linii to gola by nie było. Przecież to w b-klasie widzą, że bramkarz albo idzie do końca lub zostaje w bramce. Ciężko nie stracić bramki jak Pawełek w co drugim meczu coś odwala
|