Sorry, ale to tylko Twoje domysły/wymysły, że Al Kaida współpracowała z USA. W ten sposób to ja mogę podać każdą dowolną teorię i przypisać jej zasadę.
Wg mnie dyskusja o WTC nie ma sensu, bo nikt z nas nie wie i nie będzie wiedział, jak było naprawdę. Ty podasz swój argument (nieoparty na faktach), ja podam swój (też raczej nieoparty na faktach) i do niczego to nie doprowadzi.
Tak jak sytuacja wieży z klocków. No proszę, jaki jest sens porównania budynku do klocków? Przecież to zupełnie inne materiały itp
Dla mnie takie typu filmy są tylko po to, aby namieszać ludziom w głowie. Sam tytuł już o tym mówi ''CAŁA prawda o WTC''. Skoro to cała prawda, to po co w tym filmie występują jakiekolwiek wątpliwości? Jest teza, którą autor filmu chce udowodnić za wszelką cenę
kms 10 sekund? To my chyba o innych wydarzeniach piszemy. Samolot uderzył i wg Ciebie po 10 sekundach budynek runął? Aha