Wyświetl pojedynczy post
Baryl
Member
 
 
Od: 06.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 29.11.2008, 16:03
No to jazda.

Pentagon byl zbudowany na poczatku lat 40stych. Przez 50 lat nie bylo srodkow na jego renowacje. Jako ze ludzie w 1942 nie domyslali sie ze powstanie internet, PCty i masa innych urzadzen elektronicznych- instalacje elektryczne (ale tez sanitarne, klimatyzacja i ogolnie wszystkie "bebechy" budynku) nie byly dostosowane do dzisiejszych standardow. Trudno prowadzic Sztab Generalny zajmujacy sie obrona polowy kontynentu w miejscu, w ktorym sa spadki napiecia lub braki dostaw pradu.
Remont generalny rozpoczal sie w 1998 roku. Kosztowal jedna z tych astronomicznych kwot, ktorych nie ma sensu pisac bo i tak ciezko je sobie wyobrazic (a ja zwyczajnie nie wiem, ale sie domyslam ze jakies miliardy). Czy korzysci "mafii Busha" byly az tak ogromne by wtopc wszystkie te miliardy? Latwiej byloby zrobic 'po polsku' - zawyzac koszty zamowien publicznych a roznice pchac sobie do kieszeni. Niewykrywalna (przez kogo niby? wszyscy zainteresowani moga czerpac z dojnej krowy jaka jest podatnik) robota bez mordowania.

Ale w filmie z tego co pamietam przedstawiona jest jakas szemrana grupa ludzi od remontow, ktory nie wiadomo po jaka cholere znalezli sie w Pentagonie akurat pare dni przed zamachem. Mhm.


Ogolnie tego typu spiskowe filmy (a powstalo ich duzo jakis czas temu, pogrobowcy lewaka M. Moore'a) maja jedna zasadnicza ceche: wazniejsze jest to, o czym nie mowia.
Poza tym zrecznie przeplataja fakty i hipotezy, domysly czy po prostu bezczelne bzdury. Problem w tym, ze podawane z predkoscia karabinu maszynowego kolejne linijki tekstu uniemozliwiaja nam glebsza refleksje.

Jak z tymi pilotami-zamachowcami. Ludzmi, ktorzy sie szkolili w Ameryce.
No coz- USA kapitalizmem i prywatna inicjatywa stoi. Roznych szkol, szkolek, facetow z awionetka do wynajecia sa setki tysiecy i nikt nad tym nie panuje. Bo po co? To nie Polska, gdzie trzeba zezwolenia 215563 urzednikow na prowadzenie wlasnego biznesu. Przychodzi facet, placi kase, uczy sie latac, dostaje papierek i CIA czy inne rzadowe organy (mam nadzieje) nie maja o tym pojecia.
Poza tym moglo byc dokladnie odwrotnie: wyobrazmy sobie normalnego faceta, Araba, z rodzina, ktory wyemigrowal do USA. Miedzy innymi nauczyl sie latac. W pazdziernikowy poranek wpadaja do niego jacys terrorysci i naklaniaja (pieniedzmi, grozba zabicia najblizszych?) do porwania samolotu.
A moze jacys fanatycy porwali i tych arabskich pilotow? Lub naklonili do jakiejs 'czystej' przyslugi a na pokladzie samolotu przystawili lufe do skroni i pokazali zdjecia dzieci?

Moglo sie zdarzyc wiele rzeczy, ale żetelny film o tym nie wspomina (blad celowy).

Zreszta ja mam swoja jeszcze bardziej zakrecona teorie spiskowa (ktora wymyslilem 2 minuty temu). Otoz te filmy to zadna tam tajna wiedza. To eksperyment socjologiczny starajacy sie odpowiedziec na pytanie: na ile montazem, obrazkami i salwami belkotu jestesmy w stanie kontrolowac ludzmi. Wyniki sa zaskakujaco.. dolujace (film obejrzalem jakies poltora roku temu i tez dostalem chwilowej glupawki).
It's nothing four sticks of dynamite and a match can't fix
Odpowiedz cytując