1q2 napisał(a):

|
gdzie, zeby nie bylo - ja bym bardzo chcial zobaczyc Zurawia na Reymonta - racje ma wolfy ze gwarancja to jest na TV a nie na to ile ktos goli strzeli badz jak bedzie gral ale szanse ze Zuraw powroci w wielkim stylu , sa spore.
|
Jaasne.
Moim zdaniem jeżeli Żurawski miałby przyjść, to tylko na niski kontrakt motywacyjny - ryzyko jest zbyt duże. Innymi słowy - Żurawskiego w obecnej Wiśle nie widzę - niech dorabia do emerytury gdzie indziej. Ja po prostu w ambicję polskich piłkarzy nie wierzę, a przynajmniej nie na tyle, żeby inwestować w nią pieniądze.