w coraz ładniejszym stylu Górnik tonie. Zaczną kiedyś wygrywać, ale czy to będzie na tyle wcześnie by zdążyć urwać się z haka?
Teoretycznie wszystko jest możliwe, w poprzednim sezonie do utrzymania wystarczyło 26-27 oczek, we wcześniejszym 25 (akurat to Górnik był

). Mają 9 oczek, jeszcze 14 spotkań czyli potencjalnie 42 punkty do wyszarpania.
Wystarczy, że wygrają 6-7 meczy i będą mieli te niby minimum. Tylko, czy to możliwe?
Nie położy się nikt.
Coraz bardziej czuję, że Ąnri podjął się zadania, które go przerośnie, choć zabrzanom źle nie życzę