|
Według mnie najbardziej żenujące było zachowanie kibiców Cracovii... Rasizm i udawanie małpy podczas tego gdy z boiska schodził Cleber było po prostu kwintesencją dramatycznie niskiego poziomu kibiców klubu z ul. Kałuży... Takim skandalicznym zachowaniem ośmieszają nasze miasto. Kolejna rzecz, która na środowych derbach w PE bardzo mnie zirytowała to hymn Cracovii w wykonaniu jej kibiców. Odniosłem wrażenie że jedyną zwrotkę tego hymnu którą znają i potrafią zaśpiewać jest ta w której mowa o tym że nie zejdą na psy... Zresztą to co najlepiej im wychodzi to antydoping. Obojętne czy grają z Piastem Gliwice, Jagiellonią, mecz derbowy z Wisłą, albo swój mecz przyjaźni np. z Arką, pozdrawiają nas w wiadomy sposób. No ale tak to jest gdy czyjąś jedyną ideologią jest nienawiść wynikająca z zakompleksienia...
P.S. Nie mówię że my sami w ostatnim meczu z Cracovią na ul. Kałuży byliśmy bez zarzutu. Jednak patrząc na całokształt, to trzeba przyznać, że to co dzieje się na stadionie Cracovii to po prostu żenada. Na R 22 poziom kibicowania jest o niebo wyższy, a kibice Wisły coś sobą jednak potrafią zaprezentować w przeciwieństwie do rywalki z drugiej strony Błoń... Nie chcę tutaj nikogo obrażać i jakiś durny sposób się napinać ale taka jest prawda.
|